11 listopada 2013

Rozdziały

Hej chciałam do was tylko napisać jedną rzecz. Niektóre osoby pytają się mni e jak często będą dodawane rozdziały. Zawsze jestem jeden rozdział do przodu, ale tak robi większość blogerrek (?). Więc tak, napisanie jednego rozdziału zajmuje około 4 godz. Tak dla każdego to się wydaje tak długo?! A ją wam odpowiadam, że to tym najlepszym tyle zajmuje . Ją pisze rozdział około dwóch dni, von nie chce wam dać czegoś co nie nadaje się do czytania.
Wracając do pytania. Rozdziały będą w soboty albo niedzielę. Mam nadzieję, że taki odstępuje czasowy w do dawaniu was nie zniechęci. No to do soboty albo niedzieli. Papa, wasza Pcaula ;)

3 komentarze:

  1. Kuliła się w kącie, wdychając odór alkoholu, roztaczany przez męża, który właśnie powrócił z bankietu, zwyczajowo postanawiając wyżyć się na niej. – Chodź. – warknął nagle, a ona poczuła gęsią skórkę i łzy, już zbierające się pod powiekami. Z trudem przełknęła ślinę i spojrzała w bok, przyglądając się jego sylwetce. – Nie chcę... – wyszeptała łamiącym się głosem, nagle czując jego mocny uścisk na ramieniu. – Chodź. – powtórzył głosem nieprzyjmującym sprzeciwu.
    Zapraszam na:
    http://your-pain-is-my-suffering.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. <3333 czekam na nn

    OdpowiedzUsuń

Jeden komentarz to jeden uśmiech na twarzy autorki ;)

« »
Layout by TYLER